normalny blog nienormalnej nastolatki: Do ilu trzeba liczyć, kiedy liczy się na faceta?

niedziela, 27 października 2013

Do ilu trzeba liczyć, kiedy liczy się na faceta?

na facetów się nie liczy!!! liczy się tylko na siebie, nie ma co dzielić na płeć bo te debile i tak cię zawiodą...
ludzie mówią że jak na kogoś liczyć to tylko na mamę... nie prawda wszystkie mamy są takie same: nadopiekuńcze i ciągle się martwią...  słowa: możesz na mnie liczyć-zwykłe kłamstwo no chyba że usłyszysz je z ust prawdziwego przyjaciela...
ja nigdy nie liczę na innych bo ludzie zawodzą... ja też czasami siebie zawiodę ale to jednak jest z mojej winy i nie mogę o to oskarżać nikogo poza sobą!!!

2 komentarze :

  1. No dokładnie... chociaż prawdziwi przyjaciele też czasem zawodzą, a na chlopaka to już całkiem nie ma co liczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam Cię nominować do Libster Blog Awards. Więc gratuluję i dziękuję za tak świetnego bloga. Reszta na moim blogu, Twoje pytania oraz reszta nominacji :) Powodzenia :)

    powierzchniaumyslu.blogspot.com <----- Tutaj znajduję się Twoje zadanie :)

    Agata

    OdpowiedzUsuń

-za każdy komentarz dziękuje, bo to one motywują mnie do dalszego pisania ;)
-jeśli zostawisz adres swojego bloga to na pewno go odwiedzę ;3
-jeśli zaobserwujesz, ja zrobię to samo ;)
-jeśli piszesz że obserwujesz to zaobserwuje, potrafię to sprawdzić
-jeśli masz zamiar hejtować wyjdź z mojego bloga
-przyjmuje krytykę ale uzasadnioną