normalny blog nienormalnej nastolatki: października 2013

niedziela, 27 października 2013

Do ilu trzeba liczyć, kiedy liczy się na faceta?

na facetów się nie liczy!!! liczy się tylko na siebie, nie ma co dzielić na płeć bo te debile i tak cię zawiodą...
ludzie mówią że jak na kogoś liczyć to tylko na mamę... nie prawda wszystkie mamy są takie same: nadopiekuńcze i ciągle się martwią...  słowa: możesz na mnie liczyć-zwykłe kłamstwo no chyba że usłyszysz je z ust prawdziwego przyjaciela...
ja nigdy nie liczę na innych bo ludzie zawodzą... ja też czasami siebie zawiodę ale to jednak jest z mojej winy i nie mogę o to oskarżać nikogo poza sobą!!!

Arogancka, bezczelna, zarozumiała, wygadana, złośliwa? Nie zaprzeczę, ale wiesz kogo o to obwiniać.

hej!!!
często słyszę jestem chamska, ale tylko dla tego że życie nauczyło mnie że nie poradzę sobie będąc po prostu sobą... moje chamstwo wynika też z tego że jestem po prostu szczera i to ludziom nie pasuje...
nie zmienię się tak po prostu bo ty tak chcesz!!! nie jestem taka... nie staram się nikomu przypodobać dlatego ludzie mają o mnie złe zdanie... nie mówię o sobie bo tego nie lubię... nie będę przepraszać za szczerość!!!

 a jak komuś coś nie pasuje to niech spier*ala!!! nie przeszkadza mi to co ludzie o mnie mówią bo mam wyjebane...  
 nie jestem kurwą i nie dogodzę wszystkim choćbym nie wiem jak się starała...

cieszę się życiem i nikt ani nic tego nie zmieni!!! nawet z rozmazanym tuszem, czerwonymi oczami, drżącymi wargami będę krzyczała, że życie jest piękne. to moje podejście. i tak ma być!!!


sobota, 26 października 2013

Twórz własne szczęście. Jeśli nie lubisz czegoś w swoim życiu, spróbuj to zmienić!!

hej !!! zastanawialiście się kiedyś co to jest szczęście??? tylko tak naprawdę... kiedy czujemy się szczęśliwi??? 
mnie ostatnio nurtuje te pytanie ponieważ koleżanka uświadomiła mnie że cały czas patrze na wszystko i wszystkich przez "różowe okulary"... 

czy to prawda??? nie wiem i sama się nad tym dużo zastanawiam... bo to prawda staram się jak najbardziej ciszyć się życiem a mimo wszystko jestem bardzo chamska dla co poniektórych... ale to raczej nie moja wina bo jestem po prostu szczera... może czasami za bardzo... ale cóż nie umiem się powstrzymać... 


jednak wychodzę z założenia że warto patrzeć na świat przez różowe okulary... przecież uśmiech to najpiękniejszy dodatek :) 

co powoduje że się uśmiechamy??? w moim wypadku są to marzenia... bardzo często znajomi mówią mi że żyje we własnym świecie... wyłączam się na realny świat i zaczynam marzyć :D to jest mój sposób na uśmiech... dla mnie najlepszy c=

piątek, 25 października 2013

Podaj dłoń, pójdźmy w tamto miejsce, gdzie mocniej bije serce.< 3

Wtedy były marzenia, a dziś są tylko plany, wciąż nie mamy czasu i wciąż ich nie spełniamy. 

*Nie uśmiechaj się, wiem, że nie przespałaś nocy.*

"- Mogłabyś mieć każdego...
- Chodzi o to, kogo się pragnie, a nie o to, kogo można mieć."

wtorek, 22 października 2013

zbyt idealna, mniej prawdziwa, bardziej banalna...

   kim jestem???  kiedyś napisałabym po prostu: nazywam się Monika, mam 13 lat i mieszkam w małej miejscowości w woj. lubelski. Mam czarne włosy i piwne oczy... teraz muszę się poważnie zastanowić...
  o moim blogowaniu  powiem tak: uwielbiam blogować i robię to już od dłuższego czasu...  zaczynałam tak po prostu od zwykłego pamiętnika później przeniosłam się na bloga a teraz przenoszę adres, bo mi się nie spodobały moje stare posty... 

 o mnie  mogę powiedzieć tak: jestem wredną zołzą która zawsze stawia na swoim, wychodzę z założenia że zawsze mam racje i będę się o swoje zdanie kłócić... jestem uzależniona od telefonu i wpadam w panikę gdy nie mam go w kieszeni...

 kocham robić zdjęcia ale sobie lub komuś.Uwielbiam też jak ktoś bawi się moimi włosami :) sama też bardzo lubię kogoś czesać i sprawia mi mi to dużo przyjemności.
 jak pewnie zauważyliście tone w kropkach... jest na to jedno proste wytłumaczenie:
 nie mam chłopaka i nie chce mieć. Dlaczego? po prostu dojrzałam i myślę że chłopak na siłę nie jest mi potrzebny! jak znajdzie się taki który mi się spodoba i ja mu się spodobam to może coś wyjdzie, a może nie... to się jeszcze okaże... teraz siedzę i czekam na mojego księcia na białym koniu.
żyje chwilą, uwielbiam akcje na spontana bo takie są najfajniejsze ;P i nigdy nie wiesz co ktoś odwali... uchodzę za osobę nieprzewidywalną i szaloną, i wcale mi to nie przeszkadza

 mam 2 przyjaciółki ale to one zazwyczaj mi się zwierzają nie ja im... jesteśmy szalonymi, pojebanymi i mega zboczonymi przyjaciółkami i wiemy o tym doskonale dlatego nie dotyka nas jak ktoś nam o tym mówi...

nie spędzam czasu z  ludźmi którzy mnie nie akceptują taką jaka jestem bo twierdzę że nie potrzebne mi są do szczęścia osoby które tylko udają że mnie lubią, a potem obgadują mnie za plecami... 
moje motto to: trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić... i się do niego stosuje <3
mimo że mam na imię Monika wszyscy mówią na mnie Miśka ;) chociaż to bardziej pasuje do Dominiki ale Monika i Dominika to podobne imiona :*
na fb prowadzę 2 stronki jedna jest moja: https://www.facebook.com/zacna.3 a na drugiej jestem tylko adminką ale bardzo ją lubię: https://www.facebook.com/pages/Zjem-Ciebie-bez-Gadania-Mniam-33/133232276856367

mój ulubiony kolor to zielony i fioletowy ;)

nie lubię się zwierzać i właśnie dla tego założyłam bloga <3 mam nadzieje że się wam spodoba ;)