normalny blog nienormalnej nastolatki

czwartek, 4 września 2014

Mieć czy być.? Oto jest pytanie.

 Sandra-jak zawsze-najlepiej ubrana z klasy, chłopaki się za nią oglądają, a dziewczyny zazdroszczą... Na korytarzu każdy chce z nią pogadać, zamienić choćby słowo, jeżeli odpowie Ci na zwykłe "cześć" czujesz się jak w niebie. Myślisz sobie: jaka ta dziewczyna jest fajna, też bym tak chciała... i nawet nie zauważasz kiedy zaczynasz ją kopiować, jej styl, ciuchy, zachowanie... Chcesz być właśnie taka... albo jeszcze lepsza. Ale czy warto "zgubić siebie" tylko po to aby stać się popularnym.? Być czyjąś kopią.?

Według mnie nie warto, rodzimy się aby osiągać cele, spełniać marzenia. Ale te cele i marzenia mają dotyczyć wyłącznie Ciebie. Nie ważne jacy jesteśmy, czy komuś to odpowiada ważne żeby zawsze odpowiadać samemu sobie, akceptować siebie w pełni. W XXI wieku, kiedy każdy chce być najlepszy ciężko jest to osiągnąć, Ale to jest właśnie walka, którą możemy wygrać. Wystarczy tylko się postarać. Właśnie dzięki temu jesteśmy wyjątkowi. 
Jednak coraz więcej osób myśli tylko o pieniądzach, wyglądzie. Żyjemy w czasach gdzie ważniejsze jest to co posiadasz, a nie kim jesteś. W czasach, w których nastolatki sprzedają  swoje ciało dla głupich i nic nie wartych gadżetów, bez których wśród rówieśników nic nie znaczą... Mamy XXI wiek. Wiek w którym nie liczy się nasze wnętrze... Dlatego właśnie zadałam sobie to pytanie: co jest ważniejsze: mieć czy być.? Moja odpowiedź jest prosta: zdecydowanie być. Postawić na swoje szczęście i nie pozwolić aby zależało ono od kogoś innego.


"Być nikim, ale sobą, w świecie, który robi wszystko, co w jego mocy, dniami i nocami, by zrobić z Ciebie przeciętniaka, w jakiej dane było walczyć ludzkości i która nigdy się nie skończy". ~E.E. Cummings~

piątek, 1 sierpnia 2014

Masochiści

Hejki .!
Dzisiejszy post znowu zacznę od przeprosin, ale po prostu brakuje mi czasu na pisanie. Większość dni spędzam ze znajomymi jeżdżąc na rolkach, rowerze lub grając w nogę. :) Nawet nie zauważyłam kiedy minęła połowa wakacji, a smutno mi się robi na myśl że został już tylko miesiąc. Ale zamierzam wykorzystać ten czas najlepiej jak potrafię :) Teraz przejdę do tematu posta, który sobie zaplanowałam, a mianowicie do tematu samobójców i masochistów. Wiem że jest to temat dosyć smutny, ale dotyczy on coraz więcej osób. Niestety.
Każdy z nas ma problemy, jedni radzą sobie z nimi lepiej, drudzy gorzej, jednak są osoby, które sobie z nimi nie radzą. Swoją złość wyładowują na sobie za pomocą żyletki. Niestety, pewnego dnia to wszystko ich przerasta, nie potrafią już radzić sobie z życiem i postanawiają od niego uciec, czyli po prostu popełnić samobójstwo. Wiele osób nawet nie zauważa tego, że ktoś inny ma problem. W obecnym świecie dominuje obojętność, jest na prawdę niewiele osób, które interesuje to, co dzieje się w życiu drugiej osoby, a często zwykła rozmowa potrafi pomóc. Każdy może pomóc, to jest najważniejsze. Wystarczy tylko poświęcić trochę uwagi innym. 
Drugą opcją jest obecna "moda na cięcie się", która jest po prostu żałosna. Według mnie głupie jest to że robią to dla szpanu, chcąc pokazać, że są wstanie zrobić sobie krzywdę aby być modnym.  To jest po prostu głupie. 


piątek, 4 lipca 2014

Arogancka, bezczelna, zarozumiała, wygadana, złośliwa? Nie zaprzeczę, ale wiesz kogo o to obwiniać.

hej!!!
często słyszę jestem chamska, ale tylko dla tego że życie nauczyło mnie że nie poradzę sobie będąc po prostu sobą... moje chamstwo wynika też z tego że jestem po prostu szczera i to ludziom nie pasuje...
nie zmienię się tak po prostu bo ty tak chcesz!!! nie jestem taka... nie staram się nikomu przypodobać dlatego ludzie mają o mnie złe zdanie... nie mówię o sobie bo tego nie lubię... nie będę przepraszać za szczerość !

 a jak komuś coś nie pasuje to niech spier*ala!!! nie przeszkadza mi to co ludzie o mnie mówią bo po prostu mnie to nie obchodzi.
 nie jestem kurwą i nie dogodzę wszystkim choćbym nie wiem jak się starała...

cieszę się życiem i nikt ani nic tego nie zmieni, nawet z rozmazanym tuszem, czerwonymi oczami, drżącymi wargami będę krzyczała, że życie jest piękne. to moje podejście. i tak ma być !

sobota, 21 czerwca 2014

Portret

Heej Kochani.! ♥
Znowu dawno mnie nie było ale teraz już wszystko wraca do normy. W końcu zbliżają się wakacje *,*  Jeszcze nie zaplanowałam ich w pełni ale wiem, że nie będą nudne... Mam nadzieje że u was tak samo.
Tytuł posta mówi o portrecie, a więc i o portrecie będzie. Narysowała go dla mnie jedna z blogerek. Według mnie jest bardzo utalentowana a portret wyszedł piękny, zresztą oceńcie sami :)

Dzisiaj dość krótko ale obiecuję, że już przyszły post będzie dłuższy :D

czwartek, 15 maja 2014

piękna cera? dowiedz się jej szkodzi!

Po długiej nie obecności wracam do pisania :) To że przez tyle czasu nie pisałam usprawiedliwiam masą nauki, całe te poprawianie ocen i ogólnie nauka pochłania bardzo dużo czasu. Jednak dzisiaj znalazłam chwilę i postanowiłam napisać.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Każda dziewczyna dba o swoją cerę, kupuje różne kremy, maski... Jednak mało która z nas zdaje sobie sprawę jak ważna jest dieta. Ja postanowiłam sprawdzić jakie produkty nam szkodzą.
O cerę możemy dbać nie tylko od zewnątrz używając odpowiednich kosmetyków, ale także od wewnątrz zwracając uwagę na naszą dietę i unikając używek. Jest bardzo wiele czynników, które mają niekorzystny wpływ na naszą cerę, a produkty spożywcze mają w tym dość duży współudział.
Naszym wrogiem numer jeden jest alkohol, który powoduje odwodnienie organizmu. Skura bez odpowiedniego nawodnienia staje się sucha i podatna na uszkodzenia. Kolejną niepożądaną używką jest kawa (którą, muszę się przyznać, sama pije w dość dużych ilościach). Sprawia ona, że skóra staje się matowa, a pory się rozszerzają.
z kolei czekolada (która jest moją najgorszą zmorą) powoduje nasilanie się trądziku, częste są również alergie na zawarte w czekoladzie kakao. Tłuste jedzenie objawia się na naszej skórze głównie jako pryszcze i łojotok. Ostre przyprawy oraz sól powodują nasilenie się trądziku, zaczerwienień oraz nie przyjemne uczucie pieczenia.
Czy potrafiłybyście zrezygnować z takich rzeczy dla pięknej cery? Ja z niektórych na pewno nie.


piątek, 11 kwietnia 2014

Post promujący...

Cześć!
A więc tak... Na początku może powiem coś o sobie, gdyż pewnie mało z was kojarzy mojego bloga. Jest to zrozumiałe, bo nie jest popularny. Choć mam nadzieję, że wam przypadnie do gustu :)
Mam na imię Natalia. Jestem zwyczajną dwunastolatką o ksywce Tadzik (nie pytajcie dlaczego). Blogowaniem interesuje się od września 2013, lecz blog w bloggerze prowadzę dopiero od początku stycznia 2014. Wręcz uwielbiam fotografię. Interesuję się poniekąd modą :)
Więcej nie będę opisywać siebie, bo bo to jest mój blog natalia-lena (klik) na który was serdecznie zapraszam. Jeżeli blog się spodoba to go zaobserwujcie.(nie toleruję obs za obs !)




niedziela, 30 marca 2014

KEEP CALM & GET FIT

Jak na pewno zauważyłyście teraz panuje moda na bycie fit. Jak dla mnie taka moda jest bardzo korzystna, zaczęłam więcej ćwiczyć i zdrowiej się odżywiać. W tym poście chciałabym wam pokazać że wcale nie trzeba być kucharzem żeby móc odżywiać się zdrowo i smacznie, a na bycie aktywnym każdy ma czas. Mój ulubiony przepis to przepis na drożdżówkę z rabarbarem i kruszonką:
składniki na drożdżówkę:
  • 200ml mleka
  • 40g świeżych drożdży
  • 150g cukru brązowego/Stevia
  • 500g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 90g miękkiego masła
  • 1 jajko
Mleko podgrzej aż będzie letnie. Dodaj do niego rozdrobnione drożdże oraz cukier i pozostaw na 5 minut  w spokoju. Po upływie tego czasu dodaj mleko wymieszane z drożdżami i cukrem do mąki, masła i jajka. Wyrób elastyczne i jednolite ciasto i pozostaw w cieple do podwojenia objętości na ok 30-50 minut. Następnie wyrośnięte ciasto wyłóż na natłuszczoną i obsypaną mąką blaszkę. 
  • ok 5 lasek rabarbaru 
Obrany rabarbar pokrój na mniejsze kawałki i rozłóż je na powierzchni ciasta.
Składniki na kruszonkę:

  • 140g mąki pszennej
  • 100g cukru
  • 100g miękkiego masła   
Wszystkie składniki rozgnieć ze sobą, tak aby powstały grudki, rozrzuć je na powierzchni ciasta i piecz najpierw przez 30 minut w 150C, a następnie w 180C przez 20 minut. 
Naleśniki owsiane z twarożkiem bananowym
Składniki:
CIASTO:
  • szklanka mąki owsianej 
  • szklanka mleka
  • 1 jajko
  • tłuszcz do smarowania patelni
NADZIENIE:
  • pół kostki twarogu półtłustego
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • 1 banan
  • Stevia/cukier trzcinowy 
Wszystkie składniki ciasta wsypujemy do miski i traktujemy blenderem, lub bardzo energicznie mieszamy. W razie konieczności regulujemy konsystencję mlekiem lub mąką.  Patelnię smarujemy tłuszczem (w razie konieczności można użyć smalcu gęsiego/oliwy/oleju z pestek winogron, czy czegokolwiek innego) i za pomocą chochli formujemy kształt naleśnika.  Opiekamy na blady kolor z obu stron, następnie zdejmujemy z patelni (to ważne, by naleśnik był w stanie 2/3 pełnego wysmażenia) W międzyczasie przygotowujemy nadzienie: Do blendera wrzucamy wszystkie wyżej podane składniki i miksujemy do uzyskania względnie gładkiej masy.  Naleśnik smarujemy otrzymanym nadzieniem i składamy go. Ostatnim etapem jest podsmażenie złożonego już naleśnika z obu stron do uzyskania złocistego koloru et v'olia! Śniadanie/obiad/podwieczorek/kolacja gotowa, a na koniec można wylizać nadzienie :)
Jeśli chodzi o ćwiczenia to nie wysilam się jakoś szczególnie trochę biegam, trochę jeżdżę na rolkach, czasami zrobię jakieś ćwiczenia z youtube'a a efekty są coraz bardziej widoczne. Czasem brakuje motywacji ale wtedy wchodzę na motywujące stronki na fb i od razu czuje się lepiej ;)

Dziś się pytają: "po co to robisz?", jutro będą się pytać: "jak to zrobiłaś?"

Tym którzy już zaczęli życzę żeby wytrwali jak najdłużej, a tym którzy jeszcze nie zaczęli radzę ruszyć dupy i wyjść pobiegać ;)
PS. zapraszam do wzięcia udziału w zabawie: